Wypoczynek w hotelu nad Bałtykiem

No więc pojechaliśmy do tego hotelu nad Bałtykiem.  Miejsce piękne: stary, przedwojenny budynek,  plaża wspaniała, ale co z tego kiedy pogoda fatalna.  Mieliśmy tam spędzić cały tydzień , a prognozy były bardzo mało optymistyczne. Co robić nad morzem, kiedy pada?

Pierwszego dnia obudziliśmy się jeszcze z nadzieją na słońce. Małe promyki przebijały się nieśmiało przez ciemne chmury. Nic z tego. Chmury wygrały.

Wpadłam w niedobrą melancholię. Widok za oknem sprzyjał jej doskonale. Nie! Nie chcę spędzić tygodnia w hotelu nad Bałtykiem i nie móc zanurzyć stopy w wodzie. Pozostawał mi chyba tylko hotelowy basen.

Ale jaki basen! Zaprojektowany w staroświeckim stylu, ściany wyłożone kaflami przedstawiającymi egzotyczne widoki (Mauretania?), z sufitu zwisające kandelabry!  Mięciutkie ręczniki, bar….

Obok basenu salon spa. I masaże! I ci masażyści!  Masaż czekoladowy z gorącymi kamieniami sprawił, że deszcz zupełnie przestał przeszkadzać. Może tak lać cały czas.  Bo jeszcze sauna i jacuzzi. I hydromasaże.  Wyjadę stąd jak nowonarodzona. Jeśli w ogóle stąd wyjadę. Jeśli nie zatrzyma mnie to, na pewno zrobi to jedzenie (pierogi z farszem z dorsza, specjalność szefa kuchni, to była jakaś absolutna rewelacja). Albo nie, nie zatrzyma mnie  ani basen, ani sauna, ani jedzenie. Zatrzyma mnie ta pogoda. Trzeciego dnia wyszło przepiękne słońce.  Niczego więcej nie trzeba mi było do szczęścia.

Nigdy później nie wróciłam do tego hotelu nad Bałtykiem. Kupił go jakiś arabski szejk i przerobił na swój prywatny pałac.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s